Darmowa dostawa od 299,00 zł
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Krzyczę na swoje dziecko – jak wyjść z pętli poczucia winy?

2026-04-15
Krzyczę na swoje dziecko – jak wyjść z pętli poczucia winy?

 

Krzyczę na swoje dziecko – jak wyjść z pętli poczucia winy?

Spis treści:

Dlaczego tracę cierpliwość?

Jak działa pętla poczucia winy i jak ją przerwać?

Techniki oddechowe dla przebodźcowanej mamy

Jak zadbać o komfort dziecka po wybuchy?

 

 

Krzyczenie na dziecko to najczęściej wynik skrajnego przebodźcowania układu nerwowego, a nie dowód na bycie złą matką czy braku miłości. Aby wyjść z pętli poczucia winy, kluczowe jest rozpoznanie własnych granic oraz zastosowanie samowspółczucia zamiast ostrej samokrytyki.

 

Dlaczego tracę cierpliwość?

Kiedy podnosisz głos na swoje dziecko, najczęściej czujesz, że zawodzisz jako rodzic. Warto jednak spojrzeć na przyczynę tego krzyku, może być on spowodowany m.in brakami w regulacji emocji - jeżeli jesteś osobą, która nie miała wcześniej motywacji do nauki “jak zapanować nad emocjami”, to będzie idealny moment. Jeżeli Twoje środowisko zewnętrzne składało się z osób o podobnym sposobie radzenia sobie ze stresem to nic dziwnego, że gdy czujesz, że wyzwania są przytłaczające - podnosisz glos. Warto się temu przyjrzeć i zacząć pracę nad rozwojem tzw. inteligencji emocjonalnej oraz regulacji.

Kolejnym powodem jest wyczerpanie zasobów. Raczej nie unosimy głosu, przy pierwszej lekko wymykającej się spod kontroli sytuacji. Krzyk jest wynikiem kilku nawarstwiających się wybryków, nad którymi nie mamy kontroli. Uzewnętrznienie w postaci krzyku jest informacja dla otoczenia o złości/irytacji, mówi “mam dość”. Część z nas ma większą tolerancję na bodźce - ekstrawertycy, opozycyjna grupa (introwertycy) będą szybciej reagować na przekroczenie swoich “bodźcowym możliwości”.

Pamiętajmy też, że współpraca z dzieckiem a tym bardziej noworodkiem jest dosyć trudna z uwagi na małe możliwości komunikacyjne. Wyobraź sobie naczynie, do którego od samego rana, kropla po kropli, wlewa się woda: niewyspanie, ząbkowanie, setne pytanie "dlaczego?", rozlana zupa, bałagan, hałas. Kiedy woda zaczyna się przelewać, następuje wybuch.

Jak działa pętla poczucia winy i jak ją przerwać?

Wybuch złości najczęściej rodzi natychmiastowe wyrzuty sumienia. W głowie pojawiają się myśli: "Znowu to zrobiłam", "Jestem beznadziejna", "Zostawię mu traumę na całe życie". To wprawia w ruch “pętlę poczucia winy”.

Zwiększony stres w organizmie drastycznie obniża Twoje zasoby cierpliwości na kolejny dzień. Im bardziej się obwiniasz, tym mniejsze masz okno tolerancji, a to sprawia, że przy następnej rozlanej wodzie czy płaczu, znacznie szybciej podniesiesz głos. Zatem jak wyjść z tego błędnego koła?

Kluczem jest praktyka samowspółczucia. Oznacza to potraktowanie siebie z taką samą troską i wyrozumiałością, z jaką potraktowałabyś swoją najlepszą przyjaciółkę w kryzysie. Zamiast powtarzać "jestem okropną mamą", warto powiedzieć sobie: "Mam za sobą bardzo trudny dzień. Jestem przemęczona i miałam prawo stracić równowagę. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jutro zadbać o siebie odrobinę lepiej".

Techniki oddechowe dla przebodźcowanej mamy

Kiedy czujesz, że tracisz grunt pod nogami i zbliża się wybuch, spróbuj fizjologicznie oszukać swój układ nerwowy. Drobne narzędzia samoregulacji pomagają odzyskać przestrzeń między bodźcem a reakcją.

Oddech pudełkowy (Box breathing): Wyobraź sobie kwadrat. Zrób wdech licząc do 4, zatrzymaj powietrze na 4 sekundy, zrób wydech na 4 i ponownie zatrzymaj na 4 sekundy. To potężne narzędzie, które obniża poziom kortyzolu.

Jak zadbać o komfort dziecka po wybuchu?

Nieporozumienia, kłótnie i kryzysy są nieodłącznym, naturalnym elementem każdej głębokiej relacji. Zwłaszcza napoczątkowym etapie rodzicielstwa może pojawić się obawa przed “straumatyzowaniem”dziecka krzykiem. Tymczasem obserwacje emocji przez dziecko jest naturalnym elementem, który wręcz powinien się pojawiać (dlatego odradza się ukrywania kłótni przed dzieckiem). Wartą do wprowadzenia rzeczą jest reakcja po wybuchu - w zależności od wieku dziecka będzie ona nieco inna. U noworodków i niemowląt, zadbanie o bliskość i uspokojenie, u dzieci w wieku przedszkolnym/ szkolnym - wytłumaczenie emocji i sytuacji, refleksja, również bliskość.

Podsumowując:

Zejdź do poziomu dziecka: Kucnij lub usiądź obok, aby nie górować nad maluchem.

Weź odpowiedzialność, bez obwiniania: Powiedz: "Przepraszam, że przed chwilą krzyknęłam. Byłam bardzo zdenerwowana, ale mój krzyk to nie była twoja wina. Wystraszyłeś się?".

Zapewnij o bezpieczeństwie: "Nawet jak się złoszczę, zawsze bardzo cię kocham".

Taki komunikat jest niezwykle budujący. Pokazuje dziecku, że każdy popełnia błędy, że złość jest naturalną emocją, a dorośli potrafią brać odpowiedzialność za swoje zachowanie. Uczysz malucha, że nad relacją można pracować, co jest jedną z najcenniejszych lekcji na całe jego życie.

Bibliografia

Knopp, K. A. (2014). Czy rodzicom potrzebna jest inteligencja emocjonalna?. Fides Et Ratio, 18(4), 22-31. 

 

Jestem Maja,

studentka IV roku psychologii na Uniwersytecie SWPS w PoznaniuUkierunkowana na pracę w obszarze psychologii okołoporodowej i interwencji kryzysowej. Normalizuje wstydliwe tematy związane z porodem oraz połogiem, uważam że nie w samej diagnozie leży podstawa dobrej pomocy psychologicznej - to prewencja jest kluczem, psychoedukacja kobiet i mężczyzn. Aby świadomie wkraczali w nowe tożsamości. 

 20260105-P1083393
Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2026

Polecane

Prawdziwe opinie klientów
4.9 / 5.0 730 opinii
pixel